Boże Narodzenie w górach – dlaczego Goście rezerwują już latem
Sierpień.
Pełnia wakacji, słońce, śniadania na tarasie, dzieci biegają po ogrodzie.
I właśnie wtedy, między jednym dniem a drugim, ktoś podchodzi i pyta:
„A na święta… macie jeszcze wolne?”
Za każdym razem trochę mnie to zaskakuje.
Bo przecież do grudnia jeszcze tyle czasu.
A jednak nie dla wszystkich.
Niektórzy wiedzą to od razu
Moi stali Goście już nie pytają, czy warto.
Oni pytają:
„Na kiedy mamy rezerwować?”
Bo wiedzą, jak wygląda Boże Narodzenie w Kościelisko.
I wiedzą, że miejsc nie ma dużo.
Święta w Kościelisku to nie jest „pakiet”
W Zakopane święta często wyglądają podobnie:
- duży hotel
- dużo ludzi
- zaplanowane godziny
U nas jest inaczej.
W Willa Izydor to są święta, które bardziej przypominają dom niż ofertę.
Jak to wygląda naprawdę
Przygotowania zaczynają się wcześniej.
Janusz coś robi w garażu — czasem pojawiają się drewniane choinki, czasem inne rzeczy, które później trafiają do willi.
Ja jestem w kuchni.
Powoli zaczyna się zapach świąt.
Nie robimy nic „na pokaz”.
Robimy tak, jak u nas w domu.
Wigilia, która ma w sobie ciszę
To jest moment, który najbardziej zapamiętują Goście.
Nie ma pośpiechu.
Nie ma hałasu.
Jest:
- wspólny stół
- tradycyjne jedzenie
- rozmowy
I coś, czego nie da się opisać dokładnie.
Kapela i stroje – ale bez przesady
W święta gra u nas kapela góralska.
Ubieramy się w stroje ludowe.
Ale to nie jest przedstawienie.
To jest część tego miejsca.
Naturalna.
Dlaczego rezerwacje są już latem
Bo mamy tylko kilka pokoi.
I bardzo dużo Gości wraca.
Często działa ten nasz „łańcuszek”:
- ktoś był
- polecił znajomym
- ktoś wraca co roku
I nagle okazuje się, że miejsc jest coraz mniej.
Jako właścicielka widzę jedną rzecz
Święta to dla ludzi bardzo ważny czas.
I coraz więcej osób nie chce spędzać ich:
- w tłumie
- w hałasie
- w pośpiechu
Tylko spokojnie.
Dlaczego wybierają Kościelisko zamiast Zakopanego
Bo tutaj:
- jest cisza
- są góry za oknem
- nie ma tłumów
A święta… zaczynają mieć sens.
I dlatego ktoś pyta o nie w sierpniu
Bo to nie jest decyzja na ostatnią chwilę.
To jest decyzja:
„gdzie chcemy być naprawdę”.
Jeśli ktoś czuje, że chciałby przeżyć Boże Narodzenie inaczej… to warto pomyśleć o tym wcześniej.
Bo w takich miejscach jak Kościelisko miejsca znikają szybciej, niż się wydaje.
Basia 💛