Dlaczego tydzień w górach to zupełnie co innego niż weekend
Moi Goście często mówią po trzech dniach:
„Dopiero zaczęliśmy odpoczywać”.
I to jest prawda.
Weekend w górach jest piękny.
Ale tydzień… to już inna historia.
Pierwszego dnia przyjeżdżasz zmęczony.
Drugiego przestajesz patrzeć na telefon.
Trzeciego kawa na tarasie z widokiem na
Giewont
smakuje inaczej.
Czwartego zaczynasz mówić:
„Może dziś nigdzie nie idziemy”.
I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy wypoczynek.
Tydzień w Kościelisku ma swój rytm
Nie trzeba się spieszyć.
Jednego dnia spacer do Dolina Kościeliska.
Drugiego leniwe śniadanie.
Potem domowy obiad u Basi.
Sauna.
Grill.
Wieczór przy kominku.
I nagle mija tydzień.
Za szybko.
Dlatego stworzyliśmy ofertę „U Cioci Basi na tydzień”
Bo wielu Gości mówiło:
„Na weekend to szkoda przyjeżdżać”.
No to zrobiliśmy ofertę dla tych, którzy chcą zostać dłużej.
I korzystniej.
Bez pośpiechu.
Po domowemu.
Tak jak u cioci Basi 😊
W Kościelisko tydzień potrafi zrobić więcej niż tydzień urlopu gdziekolwiek indziej.
I mówię to jako gospodyni, ale też ktoś, kto sam kocha takie zwolnienie.
Jeśli marzy Ci się pobyt, po którym naprawdę odpoczniesz — zapraszam.
Na tydzień.
Bo krócej może być szkoda.
Basia 💛