Jak trafiają do nas Goście do Kościeliska (i dlaczego rzadko przypadkiem)

28.07.2026

Czasem pytam Gości przy śniadaniu:

„Skąd Państwo do nas trafili?”

I bardzo rzadko słyszę:
„Z internetu”.

Zdecydowanie częściej:
„Znajomi polecili”.

Albo:
„Ktoś był i powiedział, że warto”.

I tak właśnie działa ten nasz mały łańcuszek.

Jedna rodzina, potem druga

Zaczyna się niewinnie.

Przyjeżdża jedna rodzina.

Wraca do domu.

Opowiada:

I za rok przyjeżdżają ich znajomi.

A potem kolejni.

I nagle okazuje się, że połowa Gości zna się „pośrednio”.

Kościelisko wybiera się trochę inaczej niż Zakopane

Zakopane wybiera się z listy.

Hotel, standard, lokalizacja.

A Kościelisko często wybiera się z polecenia.

Bo ktoś powiedział:
„tam jest spokojnie”, “tam są pokoje z pięknym widokiem”, “tam jest rodzinnie i domowo”.

Jako właścicielka widzę coś jeszcze

Ten łańcuszek działa tylko wtedy, kiedy Goście naprawdę dobrze się czują.

Nie „ok”.

Tylko dobrze.

Bo nikt nie poleca miejsca, które było przeciętne.

A jak wygląda to od naszej strony?

Szczerze?

Czasem jesteśmy zmęczeni.

Dzień zaczyna się wcześnie i kończy późno.

Goście przyjeżdżają, wyjeżdżają, coś trzeba przygotować, coś ogarnąć.

Ale bardzo lubimy to, co robimy.

Ja gotuję.

Janusz najpierw ogarnia śniadania, a potem często znika.

Gdzie znika Janusz?

Najczęściej:

  • na zakupy (bo ktoś musi zrobić zaopatrzenie)
  • albo do garażu

I tam zaczyna się jego świat.

Majsterkuje. Dłubie w drewnie.

Powstają:

  • leżaki
  • domki dla ptaszków
  • króliki wielkanocne
  • choinki na Boże Narodzenie

A jak nie jest w garażu — wraca do mnie i pomaga w kuchni.

W tym czasie ja gotuję obiad

To jest moment, kiedy willa trochę zwalnia.

Goście wracają ze spacerów.

Dzieci opowiadają, gdzie były.

A ja mieszam, doprawiam, próbuję.

Tak jak w domu.

I może właśnie dlatego to działa

Bo to nie jest miejsce „zrobione pod Gościa”.

To jest miejsce, które żyje.

Z nami.

Z naszą codziennością.

Z naszym tempem.

Dlaczego polecają nasz kameralny obiekt?

Bo Goście czują, że to wszystko jest prawdziwe.

Nie idealne.

Nie hotelowe.

Ale prawdziwe.

I domowe.

A Kościelisko samo w sobie?

To miejsce idealne dla rodzin z dziećmi. I psami.

Lub tych, co po prostu szukają odpoczynku.

Jeśli ktoś trafia do Kościelisko z polecenia… to najczęściej sam później poleca dalej.

I tak to się kręci.

Trochę po cichu.

Basia 💛