Jak trafiają do nas Goście do Kościeliska (i dlaczego rzadko przypadkiem)
Czasem pytam Gości przy śniadaniu:
„Skąd Państwo do nas trafili?”
I bardzo rzadko słyszę:
„Z internetu”.
Zdecydowanie częściej:
„Znajomi polecili”.
Albo:
„Ktoś był i powiedział, że warto”.
I tak właśnie działa ten nasz mały łańcuszek.
Jedna rodzina, potem druga
Zaczyna się niewinnie.
Przyjeżdża jedna rodzina.
Wraca do domu.
Opowiada:
- o ciszy
- o widoku
- o noclegu z pysznym śniadaniem
- o tym, że było „inaczej niż zwykle”
I za rok przyjeżdżają ich znajomi.
A potem kolejni.
I nagle okazuje się, że połowa Gości zna się „pośrednio”.

Kościelisko wybiera się trochę inaczej niż Zakopane
Zakopane wybiera się z listy.
Hotel, standard, lokalizacja.
A Kościelisko często wybiera się z polecenia.
Bo ktoś powiedział:
„tam jest spokojnie”, “tam są pokoje z pięknym widokiem”, “tam jest rodzinnie i domowo”.
Jako właścicielka widzę coś jeszcze
Ten łańcuszek działa tylko wtedy, kiedy Goście naprawdę dobrze się czują.
Nie „ok”.
Tylko dobrze.
Bo nikt nie poleca miejsca, które było przeciętne.
A jak wygląda to od naszej strony?
Szczerze?
Czasem jesteśmy zmęczeni.
Dzień zaczyna się wcześnie i kończy późno.
Goście przyjeżdżają, wyjeżdżają, coś trzeba przygotować, coś ogarnąć.
Ale bardzo lubimy to, co robimy.
Ja gotuję.
Janusz najpierw ogarnia śniadania, a potem często znika.
Gdzie znika Janusz?
Najczęściej:
- na zakupy (bo ktoś musi zrobić zaopatrzenie)
- albo do garażu
I tam zaczyna się jego świat.
Majsterkuje. Dłubie w drewnie.
Powstają:
- leżaki
- domki dla ptaszków
- króliki wielkanocne
- choinki na Boże Narodzenie
A jak nie jest w garażu — wraca do mnie i pomaga w kuchni.
W tym czasie ja gotuję obiad
To jest moment, kiedy willa trochę zwalnia.
Goście wracają ze spacerów.
Dzieci opowiadają, gdzie były.
A ja mieszam, doprawiam, próbuję.
Tak jak w domu.

I może właśnie dlatego to działa
Bo to nie jest miejsce „zrobione pod Gościa”.
To jest miejsce, które żyje.
Z nami.
Z naszą codziennością.
Z naszym tempem.
Dlaczego polecają nasz kameralny obiekt?
Bo Goście czują, że to wszystko jest prawdziwe.
Nie idealne.
Nie hotelowe.
Ale prawdziwe.
I domowe.
A Kościelisko samo w sobie?
To miejsce idealne dla rodzin z dziećmi. I psami.
Lub tych, co po prostu szukają odpoczynku.
Jeśli ktoś trafia do Kościelisko z polecenia… to najczęściej sam później poleca dalej.
I tak to się kręci.
Trochę po cichu.

Basia 💛